Witajcie:) odkąd zrodziła się myśl o moim wyśnionym ślubie, zapragnęłam uszyć sobie suknie ślubną! Nie tylko z przyczyn ekonomicznych, lecz chciałam również sprawdzić czy dam rade ją wykonać. I.... udało się! :) Zaczęłam ją szyć pół roku przed ślubem, było wiele poprawek i prucia. Efekt końcowy wyszedł inny niż myślałam, tak więc suknia ewoluowała z czasem. Suknia jest w kolorach bieli i tzw. "śmietankowej" bieli, nie mylić z ecru. Piękne koronkowe hafty na dekolcie, ułożone na białej siateczce na gorsecie. Koronkowy tył sukienki świetnie uwydatnia plecy, brzeg koronki został ułożony w literę V. Bardzo modny długi rękaw z subtelnej siateczki z ręcznie naszytym, koronkowym rantem. Dół sukni bardzo lekki - pokryty delikatną, tiulową warstwą, obszytą koronkowymi haftami. Suknia jest uszyta tak, aby optycznie wyszczuplała talię i zaokrąglała biodra. Dodatkowo w tali dodany jest cieniutki pasek dla polepszenia efektu. Ze ścinków udało mi się również uszyć sukienkę na poprawiny...
Sprawdź najnowszy post. Zobacz co nowego uszyłam. ❤ Odwiedź mnie na 👇